Kobieta oraz dwoje małych dzieci trafili do placówek medycznych po poważnym wypadku, do którego doszło w sobotę w miejscowości Wnory-Wandy w gminie Kobylin-Borzymy. Aby wydobyć poszkodowanych z mocno uszkodzonego pojazdu, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.

Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zdarzeniu tuż przed godziną 19:00. Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, samochód osobowy, za kierownicą którego siedziała kobieta, zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo.

Reklama

Kpt. Cezary Zalewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wysokiem Mazowieckiem, przekazał, że po dojeździe na miejsce pierwsze zastępy zastały rozbite auto znajdujące się całkowicie poza pasem jezdni. Ze względu na stan pojazdu, ratownicy musieli rozcinać karoserię narzędziami hydraulicznymi, aby bezpiecznie ewakuować podróżujących. Następnie strażacy wspierali ratowników medycznych w udzielaniu niezbędnej pomocy.

Stan poszkodowanych wymagał wezwania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu interweniował również naziemny zespół ratownictwa medycznego. Ostatecznie cała trójka biorąca udział w zdarzeniu została przetransportowana do szpitala.

W działaniach ratowniczych brały udział łącznie cztery zastępy straży pożarnej: dwa z JRG Wysokie Mazowieckie oraz dwa z jednostki OSP KSRG Kobylin-Borzymy.

Reklama

Wyjaśnianiem dokładnych okoliczności zdarzenia zajmuje się policja.

foto: czytelnik