Blisko pół promila i 77 lat za kierownicą - tak skończyła się środowa kontrola drogowa w gminie Kulesze Kościelne. Kierowca opla stracił prawo jazdy, a o tym, co będzie dalej, zdecyduje sąd.

Do kontroli policjanci zatrzymali opla w środę 19 sierpnia, około godziny 16. Patrol wysokomazowieckiej drogówki jeździł wtedy po gminie Kulesze Kościelne. Badanie alkomatem pokazało, że mężczyzna za kierownicą ma w organizmie blisko pół promila alkoholu.

Reklama

Za kierownicą siedział 77-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. O tym, co dalej z jego uprawnieniami, zdecyduje sąd - przekazała Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem.

Gdzie przebiega granica

Pół promila to w polskim prawie granica między wykroczeniem a przestępstwem. Od 0,2 do 0,5 promila kierowca jest w stanie po użyciu alkoholu i odpowiada z art. 87 Kodeksu wykroczeń: grozi za to areszt albo grzywna nie niższa niż 2500 zł, a sąd obowiązkowo orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na okres od pół roku do trzech lat. Powyżej 0,5 promila zaczyna się stan nietrzeźwości i odpowiedzialność karna, z karą do trzech lat więzienia.

Nie pierwszy taki kierowca w tym miesiącu

W Kobylinie-Kuleszkach samochód osobowy uderzył w połowie sierpnia w barierę drogową, a kierujący był nietrzeźwy. W sierpniu policja podsumowała też całodobową akcję na drogach regionu: spośród ponad dziesięciu tysięcy sprawdzonych kierowców 42 miały alkohol w organizmie, a jeden z zatrzymanych wydmuchał blisko trzy promile.

Policjanci przy takich okazjach powtarzają to samo: każdy nietrzeźwy kierowca to potencjalny sprawca czyjegoś nieszczęścia. Apelują o rozsądek, przestrzeganie przepisów i ograniczone zaufanie do innych uczestników ruchu.