Zmarła Janina Faszczewska, najstarsza mieszkanka gminy Sokoły. Przeżyła 107 lat. W czasie II wojny światowej była łączniczką Armii Krajowej i nosiła pseudonim „Kalina”.
Wiadomość o jej śmierci przekazał Urząd Gminy Sokoły. Pożegnanie podpisała kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Katarzyna Komar.
Tylko nieliczni otrzymują od losu dar tak długiego życia. Pani Janina otrzymała ten niezwykły dar - przeżyła 107 lat. Odeszła wspaniała osoba, niezwykły i niepowtarzalny człowiek.
Katarzyna Komar, kierownik USC w Sokołach
„Kalina” z placówki w Wysokiem Mazowieckiem
Janina Faszczewska urodziła się w 1918 roku. W grudniu 1941 r. złożyła przysięgę w Związku Walki Zbrojnej na placówce w Wysokiem Mazowieckiem. Jako „Kalina” była łączniczką między komendantem placówki ZWZ-AK Ciechanowiec Józefem Marciniakiem a kpt. Stanisławem Żukowskim ps. „Zawisza”, komendantem Obwodu Wysokie Mazowieckie i Inspektoratu Podlaskiego AK.
Nosiła meldunki i prasę konspiracyjną, między innymi w rejonie Klukowa, Ciechanowca i Bielska Podlaskiego. Pomagała też ludziom z organizacji, którym groziło aresztowanie przez Niemców: dawała im schronienie i ułatwiała dalszy przerzut. Z konspiracji odeszła w sierpniu 1944 roku, gdy na Podlasie weszły wojska sowieckie.
W styczniu 2021 roku prezydent nadał jej Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości. Wojewoda podlaski przekazał odznaczenie wnuczce, bo ze względu na wiek i zdrowie Janina Faszczewska nie mogła odebrać go osobiście.
„Potrafiła zachować w sobie dobro”
Gmina żegna ją jako osobę, która mimo zmieniających się epok nie straciła ciepła.
Zapamiętamy ją nie tylko jako najdłużej żyjącą mieszkankę naszej gminy, ale przede wszystkim jako osobę, która mimo zmieniających się epok potrafiła zachować w sobie dobro, serdeczność i ciepło. Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek, którego obecność była dla innych źródłem radości i otuchy.
Katarzyna Komar, kierownik USC w Sokołach