Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem zatrzymali do kontroli kierowcę, który rażąco zlekceważył przepisy dotyczące limitów prędkości w obszarze zabudowanym. 53-latek pędził BMW przez jedną z miejscowości w gminie Wysokie Mazowieckie, mając na liczniku o 61 km/h więcej, niż pozwalają na to przepisy. Spotkanie z mundurowymi zakończyło się dla mieszkańca powiatu wysokomazowieckiego utratą prawa jazdy oraz wysoką grzywną.
Jak informuje policja, do zdarzenia doszło w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Pomiar wykonany przez funkcjonariuszy wysokomazowieckiej drogówki wykazał, że kierujący BMW poruszał się z prędkością 111 km/h. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przekroczenie dopuszczalnego limitu o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym wiąże się z natychmiastowym zatrzymaniem uprawnień do kierowania pojazdami.
Policja podaje, że 53-letni kierowca stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy. To jednak nie koniec konsekwencji - na mężczyznę nałożono mandat karny w wysokości 2000 złotych, a do jego konta w ewidencji kierujących dopisano 13 punktów karnych.
Funkcjonariusze z Wysokiego Mazowieckiego nieustannie apelują do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i zdjęcie nogi z gazu. Przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn tragicznych w skutkach wypadków drogowych. Mundurowi zachęcają również mieszkańców do aktywnego korzystania z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa - jeśli w Twojej okolicy kierowcy nagminnie łamią przepisy, warto wskazać takie punkty na mapie, co pozwoli policji na skuteczniejsze planowanie kontroli w tych miejscach.