W środę o godzinie 18:00 przed remizami w powiecie wysokomazowieckim rozległ się dźwięk strażackich syren. Na jedną minutę we wszystkich wozach bojowych Państwowej Straży Pożarnej oraz w lokalnych jednostkach OSP włączono sygnały świetlne i dźwiękowe. Strażacy z naszego regionu oddali w ten sposób hołd 35-letniemu druhowi z OSP Trąbki, który zginął w drodze na akcję.
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek (14 kwietnia) tuż przed godziną 19:00 w miejscowości Biskupice na terenie województwa małopolskiego. Naczelnik jednostki OSP Trąbki jechał swoim samochodem do remizy po tym, jak zgłoszono alarm dotyczący pożaru traw. Z niewyjaśnionych na ten moment przyczyn jego auto zjechało z jezdni i uderzyło w betonowy słup energetyczny. Strażak podróżował sam. Pomimo szybkiego dotarcia na miejsce okolicznych służb ratunkowych oraz lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, życia mężczyzny nie dało się uratować. Poniósł śmierć na miejscu.
Wiadomość o śmierci druha błyskawicznie obiegła jednostki w całym kraju. Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP wystosował apel, by wspólnie i w tej samej chwili uczcić pamięć zmarłego. W środowe popołudnie przed strażnicami stanęli również funkcjonariusze i ochotnicy z całego powiatu wysokomazowieckiego, łącząc się w bólu z bliskimi 35-latka. Uruchomione sygnały alarmowe w wozach bojowych przypomniały o niebezpieczeństwie, z jakim każdego dnia wiążą się wyjazdy do zdarzeń.
OSP Dąbrówka Kościelna
OSP Kobylin-Borzymy
OSP Rosochate Kościelne
OSP Średnica