Mała obwodnica Wysokiego Mazowieckiego, projekt długo oczekiwany przez mieszkańców miasta, jest już oficjalnie otwarta. Jednak to, co miało być triumfalnym dniem dla miasta, zostało zakłócone przez nieoczekiwane tło muzyczne. Przez większość uroczystości słychać było wulgarne piosenki o Prawie i Sprawiedliwości.

Mała obwodnica jest istotnym dodatkiem do infrastruktury Wysokiego Mazowieckiego, siedziby Mlekovity, największego zakładu mleczarskiego w Polsce. Droga jest przeznaczona do odciążenia miasta od ruchu ciężarówek, zapewniając jednocześnie sprawniejszy dojazd do zakładu Mlekovity. Zainwestowano w pełne uzbrojenie drogi, w tym kanalizację sanitarną i deszczową, wodociąg oraz kanał teletechniczny. Dzięki temu, okolice drogi mogą teraz zostać przeznaczone na tereny przemysłowo-usługowe, zgodnie z miejscowym planem przestrzennego zagospodarowania.

Reklama

{facebook}https://www.facebook.com/wysmaz/videos/833941134906093{/facebook}

Na uroczystości otwarcia nowego odcinka drogi od Drogi Krajowej 66 do ulicy Ludowej, obecni byli parlamentarzyści, lokalni samorządowcy, przedstawiciele policji i straży pożarnej,  Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz wykonawcy robót. Nie zabrakło również Prezesa Mlekovity - Dariusza Sapińskiego.

Otwarcie obwodnicy miało jednak inny, niecodzienny ton. Muzyka, która wydobywała się z głośnika zlokalizowanego w jednym z okolicznych domów, była daleka od tradycyjnej fanfary otwarcia. Przez większość uroczystości słychać było wulgarne piosenki o Prawie i Sprawiedliwości.

Reklama

Burmistrz Wysokiego Mazowieckiego, Jarosław Siekierko, zauważył to w swoim przemówieniu, mówiąc: - "Witam państwa, a w tle słyszymy muzykę. Nie wiem, czy jest to ten poziom, który ma w przyszłości funkcjonować w państwie polskim. Jeżeli tak, to powinni jeszcze bardziej nagłośnić to. Ale my robimy swoje...".