Do skrzynki przychodzi koperta z gotową umową i pełnomocnictwem. W środku jest „pakiet pomocy” przy wniosku o świadczenie wspierające. ZUS ostrzega, że nikomu nie trzeba za to płacić, bo pracownicy Zakładu pomagają przy wniosku za darmo.
Z takimi listami klienci przychodzą teraz do placówek ZUS. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach i oferowali im płatną pomoc w uzyskaniu świadczenia. Teraz zamiast wizyty jest przesyłka z kompletem dokumentów do podpisu.
Zakład prosi, żeby nie podpisywać takich papierów pochopnie. Wszystkie formalności można załatwić bez opłat, a przy składaniu wniosku poprosić o pomoc pracownika ZUS.
Przypominamy, że przy ubieganiu się o świadczenie wspierające nie trzeba korzystać z płatnych usług kancelarii czy pośredników. Pracownicy Zakładu za darmo pomagają w złożeniu wniosku i wyjaśniają, jak dopełnić formalności. Jeśli osoba z niepełnosprawnością nie chce lub nie może załatwić sprawy samodzielnie, może upoważnić do tego zaufaną osobę, np. członka rodziny. Pełnomocnik również może skorzystać z bezpłatnej pomocy ZUS-u.
Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa podlaskiego
Gdzie zgłosić podejrzenie oszustwa
Jeśli masz wątpliwości albo podejrzewasz oszustwo, możesz się zgłosić:
- do najbliższej placówki ZUS,
- do Centrum Kontaktu Klientów ZUS: tel. 22 560 16 00, e-mail
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. , - na policję.
Komu przysługuje świadczenie
W 2026 roku świadczenie wspierające mogą dostać pełnoletnie osoby z niepełnosprawnościami, które mają decyzję wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON). Decyzja musi ustalać poziom potrzeby wsparcia na co najmniej 70 punktów.
Świadczenie nie jest dodatkiem dla seniorów ani pieniędzmi przyznawanymi po osiągnięciu określonego wieku. Liczy się to, ile wsparcia ktoś potrzebuje na co dzień. Górnej granicy wieku nie ma. Świadczenie może dostać osiemnastolatek, ale też osoba w wieku 60, 70 czy 80 lat, jeśli spełnia warunki.
Najpierw WZON, dopiero potem ZUS
Pierwszy krok to wniosek do WZON o decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia. Od 1 stycznia 2026 roku osobom, które starają się o nią pierwszy raz, poziom ten ustala się od dnia wydania decyzji, a nie od dnia złożenia wniosku. ZUS podaje przykład: jeśli wniosek złożono w lutym, a decyzję wydano w czerwcu, poziom potrzeby wsparcia liczy się od dnia wydania decyzji w czerwcu.
Przy kolejnej decyzji zasady są inne. Kiedy dotychczasowa decyzja traci ważność, poziom potrzeby wsparcia ustala się od następnego dnia po jej wygaśnięciu. Jeśli ktoś składa nowy wniosek, bo zmieniła się jego zdolność do samodzielnego funkcjonowania, liczy się dzień wydania nowej decyzji.
Wniosek do ZUS można złożyć dopiero z ostateczną decyzją WZON. ZUS przyjmuje go tylko elektronicznie: przez eZUS, portal Emp@tia albo bankowość elektroniczną.
Trzy miesiące na wniosek
Od terminu zależy, od kiedy przysługują pieniądze. Jeśli wniosek trafi do ZUS w ciągu 3 miesięcy od wydania decyzji przez WZON, świadczenie przysługuje od dnia ustalenia poziomu potrzeby wsparcia i może zostać wypłacone z wyrównaniem. Jeśli wniosek przyjdzie później, świadczenie przysługuje od miesiąca, w którym go złożono. We wniosku można też wskazać późniejszą datę, od której świadczenie ma być wypłacane.
Od 792 do 4353 zł miesięcznie
Kwota zależy od liczby punktów przyznanych przez WZON: im większa potrzeba wsparcia, tym wyższe świadczenie. Od 1 marca 2026 roku wynosi od 792 zł do 4353 zł miesięcznie. ZUS przelewa je tylko na rachunek bankowy prowadzony w Polsce, podany we wniosku. Osoba bez własnego konta może wskazać rachunek zaufanej osoby, na przykład członka rodziny albo opiekuna.