Mieszkańcy gminy Nowe Piekuty oddali hołd Żołnierzom Niezłomnym na sportowo. W niedzielę, 1 marca 2026 roku, w miejscowości Jabłoń-Dobki zorganizowano „Bieg Pamięci”, który przyciągnął zarówno doświadczonych biegaczy, jak i najmłodszych adeptów sportu. Wydarzenie było częścią gminnych obchodów XV Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Uroczystości rozpoczęły się oficjalną częścią w Nowych Piekutach, gdzie po Mszy Świętej i złożeniu kwiatów pod pomnikiem żołnierzy AK, uczestnicy przenieśli się do Jabłoni-Dobek. To właśnie tam zlokalizowano start oraz metę biegów, które stały się głównym punktem popołudniowej części programu.

Reklama

Rywalizacja odbywała się na kilku dystansach, dostosowanych do wieku i możliwości uczestników. Dorośli mierzyli się z trasami o długości 5 km oraz symbolicznym dystansem 1963 metrów. Dzieci startowały w trzech kategoriach: 303 m (najmłodsi), 660 m oraz 1000 m. Najmłodszy uczestnik zawodów miał zaledwie 4 lata.

Wydarzenie dostarczyło również nietypowych emocji. W biegu dorosłych na metę jako trzeci przybiegł... pies. Czworonożny zawodnik dzielnie dotrzymywał kroku biegaczom, jednak ze względów regulaminowych musiał obejść się bez pamiątkowego medalu.

Wszyscy pozostali biegacze, którzy przekroczyli linię mety, otrzymali pamiątkowe medale, a dorośli dodatkowo okolicznościowe koszulki. W kategoriach dziecięcych za zdobycie pierwszych trzech miejsc (z podziałem na dziewczęta i chłopców) wręczono puchary.

O bezpieczeństwo na trasie i sprawny przebieg wydarzenia zadbali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jabłoni-Dąbrowie, Ochotniczej Straży Pożarnej w Jabłoni Kościelnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Jabłoni-Jankowcach.

Po wysiłku fizycznym na uczestników czekał ciepły posiłek. Panie ze szkoły w Jabłoni Kościelnej przygotowały tradycyjną zupę grochową, natomiast o słodki poczęstunek i gorącą herbatę zadbały członkinie lokalnych Kół Gospodyń Wiejskich: „Kwiaty Jabłoni” z Jabłoni Kościelnej, „Jankowianki” z Jabłoni-Jankowiec oraz „Śliwowianki” z Jabłoni-Śliwowa.

Reklama

Materiał wideo

foto: Ania Olędzka