Niedzielny poranek, 18 stycznia, okazał się bardzo niespokojny dla mieszkańców jednego z gospodarstw w miejscowości Perki-Karpie w gminie Sokoły. Doszło tam do niebezpiecznego zdarzenia w budynku inwentarskim, gdzie zarwała się podłoga, a zwierzęta hodowlane wpadły do głębokiego kanału.
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu wczesnym rankiem, około godziny 6:00. Sytuacja w gospodarstwie rolnym wymagała natychmiastowej i specjalistycznej interwencji, ponieważ zagrożone było życie zwierząt. Na miejsce natychmiast zadysponowano odpowiednie siły i środki.
Jak poinformował nasz portal kpt. Cezary Zalewski, Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem, po dotarciu ratowników na teren gospodarstwa potwierdzono treść zgłoszenia. Doszło do awarii elementów konstrukcyjnych podłogi w oborze.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w konsekwencji zawalenia się rusztów zabezpieczających kanał, do kanału o wysokości około dwóch metrów wpadły dwie krowy – relacjonuje kpt. Cezary Zalewski.
Akcja ratunkowa w takich warunkach jest zawsze trudna i wymaga od strażaków nie tylko siły fizycznej, ale i odpowiedniego planowania, by nie pogorszyć sytuacji zestresowanych zwierząt oraz zapewnić bezpieczeństwo samym ratownikom. Działania strażaków w pierwszej fazie polegały na odpowiednim zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, co jest kluczowe przy niestabilnym podłożu.
Następnie przystąpiono do właściwej ewakuacji uwięzionego bydła. Wykorzystano do tego specjalistyczny sprzęt ratowniczy będący na wyposażeniu jednostek straży pożarnej. – Przy pomocy pasów i lin wyciągnięto zwierzęta z kanału na zewnątrz – wyjaśnia rzecznik prasowy KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem.
Szybka reakcja służb pozwoliła na sprawne wydobycie krów, które nie odniosły poważniejszych obrażeń.
– Zwierzęta w stanie ogólnym dobrym, przytomne, bez urazów, zostały przekazane dla właściciela – podsumowuje kpt. Cezary Zalewski.
foto: OSP Sokoły