Szybka i opanowana reakcja 15-latka zapobiegła tragedii w Sokołach. W poniedziałkowy wieczór w jednym z domów jednorodzinnych wybuchł pożar, którego źródłem okazało się urządzenie elektryczne. Dzięki precyzyjnemu zgłoszeniu nastolatka służby ratunkowe mogły natychmiast przystąpić do akcji.
W poniedziałek, 23 lutego, po godzinie 18:00 dyżurny stanowiska kierowania w Wysokiem Mazowieckiem otrzymał zgłoszenie o pożarze w budynku jednorodzinnym w Sokołach. Jak przekazał kpt. Cezary Zalewski, Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem oraz rzecznik prasowy tamtejszej komendy, sytuacja wyglądała groźnie już w momencie przyjazdu pierwszych zastępów.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili duże zadymienie w murowanym budynku jednorodzinnym – informuje kpt. Cezary Zalewski. – Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a następnie ratownicy ubrani w aparaty powietrzne weszli do środka budynku w celu przeszukania go pod kątem obecności osób, a także w celu zlokalizowania źródła ognia.
Szybkie rozpoznanie pozwoliło ustalić, że ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń mieszkalnych. Winowajcą okazało się urządzenie elektryczne, które uległo zapaleniu. Strażacy sprawnie ugasili pożar, a następnie przystąpili do oddymiania wszystkich pomieszczeń w budynku, aby obiekt nadawał się do bezpiecznego użytkowania.
Największe uznanie budzi jednak postawa młodego mieszkańca domu, który jako pierwszy zauważył niebezpieczeństwo. To właśnie on zadzwonił pod numer alarmowy 112.
– Warto odnotowania jest fakt, iż informacje o zdarzeniu do służb ratowniczych na numer alarmowy 112 przekazał 15-letni mieszkaniec tego budynku, który wykazał się bardzo dużym opanowaniem oraz spokojem – podkreśla kpt. Cezary Zalewski. – Jego celne informacje przekazane dla operatora numeru 112 umożliwiły szybką i dokładną reakcję służb, dzięki czemu udało się zapobiec większym stratom w mieniu. Także ta postawa zasługuje na duże uznanie.
Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Pozostali lokatorzy opuścili dom jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.
W działaniach ratowniczych w Sokołach brało udział łącznie sześć zastępów straży pożarnej: dwa zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie, dwa zastępy z OSP KSRG Sokoły, a także po jednym zastępie z OSP KSRG Bruszewo i OSP KSRG Stara Ruś.