Na stołach w Klubie Senior+ w Wysokiem Mazowieckiem stanęły domowe paszteciki i barszcz czerwony. Seniorzy przygotowali je na kolejnych zajęciach z cyklu „Tego nauczyła mnie mama”, w którym wracają do przepisów z rodzinnych kuchni.
Paszteciki z barszczem wybrano nieprzypadkowo, bo wielu klubowiczom to danie kojarzy się z domem i z czasem spędzonym z najbliższymi.
Przy kuchennym blacie wymieniali się doświadczeniem i kulinarnymi umiejętnościami, a przy okazji także wspomnieniami. Cały cykl opiera się na tradycyjnych przepisach, które od lat trafiają na stoły i przechodzą z pokolenia na pokolenie.
Kiedy paszteciki wyszły z pieca, a barszcz był gotowy, organizatorzy podsumowali to po swojemu:
Kuchnia to nie tylko miejsce przygotowywania posiłków, ale również przestrzeń pełna rodzinnych historii, miłości i wspomnień.
Klub Senior+ w Wysokiem Mazowieckiem
Wcześniej bigos i zapiekanka
W wysokomazowieckim klubie gotuje się regularnie. 2 września seniorzy zrobili bigos i upiekli ciasto ze śliwkami pod kruszonką, a w sierpniu ubiegłego roku na stole stanęła zapiekanka ziemniaczana.
Kuchnia to tylko część zajęć. We wrześniu w klubie czytano „Dziady” w ramach Narodowego Czytania. Na początku czerwca seniorzy zorganizowali w budynku dworca Pokaz Mody Ekologicznej, na którym pokazali stroje uszyte z gazet i folii. 22 kwietnia posadzili drzewo na placu przy dworcu autobusowym.
Zdjęcia z zajęć kulinarnych są w galerii poniżej.
foto: Senior+ Wysokie Mazowieckie