Wysokie kary za wykroczenia drogowe spowodowały, że część kierowców zdjęła nogę z gazu. Niestety są też tacy, których nie odstraszyły wysokie mandaty. Jednym z nich był kierowca mercedesa zatrzymany przez policjantów z wysokomazowieckiej drogówki. 74-latek miał na liczniku 150 kilometrów na godzinę.
Jak informuje oficer prasowy wysokomazowieckiej policji: - 17 września br. weszły w życie ważne dla wszystkich użytkowników dróg zmiany w przepisach. Niestety nie wszyscy kierowcy pamiętają o tych zmianach, a wysokość mandatów nie powstrzymuje ich od nierozsądnych i niebezpiecznych zachowań na drodze. Policjanci z wysokomazowieckiej drogówki zatrzymali 74-letniego mieszkańca Warszawy, który miał na liczniku 150 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 13 punktów. Natomiast 48-letni mieszkaniec Siemiatycz, przejeżdżając przez Nowe Gierałty przekroczył prędkość o 32 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 800 złotych i 9 punktami.
Pamiętajmy, że to czy nowe przepisy dotkną nas jako uczestników ruchu drogowego zależy wyłącznie od nas samych. To my decydujemy o naszym zachowaniu na drodze i ewentualna odpowiedzialność spoczywa na nas. Szczegóły na temat wprowadzonych zmian w przepisach można przeczytać w artykule opisującym te zmiany.