Trzy miesiące w areszcie - taką decyzję podjął sąd wobec 30-letniego mieszkańca powiatu wysokomazowieckiego. Kryminalni zarzucają mu znęcanie się nad własnym psem, nagrywanie tego telefonem i przesyłanie filmów dalej. Podczas przeszukania jego domu znaleźli także narkotyki.
Mężczyznę zatrzymali kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem. Przy okazji przeszukania jego domu funkcjonariusze zabezpieczyli substancje psychotropowe - tak zwany „kryształ".
Jak podaje policja, śledczy ustalili, że 30-latek wykonywał wobec swojego psa czynności o charakterze seksualnym, a przebieg nagrywał telefonem. Materiał miał następnie udostępniać innym osobom.
Trzy zarzuty
Zebrane dowody pozwoliły postawić mężczyźnie trzy zarzuty: rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem zwierzęcia, znęcania się nad zwierzęciem oraz posiadania środków odurzających.
O tymczasowy areszt wystąpił prokurator Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem. Sąd wniosek uwzględnił i zdecydował, że podejrzany spędzi w areszcie trzy miesiące. Według policji za zarzucane mu czyny grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Co mówią przepisy
Najsurowiej zagrożony jest zarzut dotyczący nagrań. Kodeks karny za rozpowszechnianie treści pornograficznych związanych z posługiwaniem się zwierzęciem przewiduje od 2 do 15 lat więzienia. Samo znęcanie się nad zwierzęciem ustawa o ochronie zwierząt zagraża karą do 3 lat, a jeśli sąd uzna, że sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem - do 5 lat. Za posiadanie narkotyków grożą natomiast maksymalnie 3 lata.
foto: KPP w Wysokiem Mazowieckiem