Godzina pracy jednego psa wystarczyła, żeby zakończyć poszukiwania 32-latka, który zgubił się w jednym z kompleksów leśnych w gminie Kulesze Kościelne. Mężczyzna spędził wśród drzew blisko dobę i nie potrafił sam stamtąd wyjść. Po odnalezieniu trafił do szpitala.
Zgłoszenie przyjął dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem. Zaginięcie zgłosiła rodzina. Bliscy przekazali, że 32-latek od mniej więcej doby przebywa w jednym z kompleksów leśnych na terenie powiatu i nie jest w stanie samodzielnie wrócić.
Policjanci ruszyli w teren od razu. Do działań skierowano między innymi przewodnika z psem służbowym. Czworonóg podjął pracę i po około godzinie zaprowadził funkcjonariusza w głąb lasu, prosto do zaginionego.
Mężczyzną zajęli się na miejscu ratownicy medyczni. Stamtąd 32-latek został przewieziony do szpitala. O przebiegu poszukiwań poinformowała wysokomazowiecka policja.
Zaczyna się sezon grzybobrania
Przy okazji tej akcji policjanci przypominają o zasadach bezpieczeństwa w lesie - w najbliższych tygodniach ruch wśród drzew będzie coraz większy. Jak zaznaczają funkcjonariusze, nawet dobrze znany teren potrafi zmylić. Wystarczy zejść z utartej drogi albo stracić z oczu charakterystyczny punkt, żeby mieć kłopot z odnalezieniem trasy powrotnej.
Policja radzi, żeby przed wyjściem do lasu:
- powiedzieć bliskim, dokąd się wybieramy i na jak długo;
- zabrać naładowany telefon;
- zapamiętywać charakterystyczne punkty terenu;
- nie oddalać się od znanej drogi lub miejsca, w którym zostawiliśmy samochód;
- ubrać się stosownie do pogody i planowanego czasu pobytu;
- przy dłuższym wyjściu zabrać prowiant.
Osoby starsze i dzieci nie powinny chodzić do lasu samotnie.
Gdy stracisz orientację
Zgubiłeś drogę? Policjanci zalecają przede wszystkim spokój. Trzeba zadzwonić do rodziny i pod numer alarmowy 112 - połączenie z nim działa nawet przy braku zasięgu własnej sieci. Jeśli telefon pozwala udostępnić lokalizację, warto zrobić to na prośbę operatora lub służb, można ją też wysłać komuś z bliskich.
W miarę możliwości należy zostać w jednym miejscu i nie przemieszczać się bez wyraźnej potrzeby. Korzystanie z telefonu lepiej ograniczyć do minimum, żeby oszczędzić baterię. A gdy w oddali słychać głosy albo widać światła - zostać na miejscu i zacząć gwizdać lub głośno wołać.