Rodzina, która zapłaciła za pogrzeb bliskiej osoby, dostanie z ZUS-u 7 tys. zł, nawet jeśli wydała mniej. Sąsiad, pracodawca czy gmina mogą liczyć tylko na zwrot udokumentowanych kosztów, najwyżej do tej samej kwoty. Na złożenie wniosku jest rok.

Zasiłek pogrzebowy wynosi 7 tys. zł od 1 stycznia 2026 roku. Od marca 2011 roku stał na poziomie 4 tys. zł, więc to pierwsza podwyżka od niemal 15 lat. Kwota będzie waloryzowana od 1 marca, ale tylko po roku, w którym inflacja przekroczy 5 proc.

Reklama

W województwie podlaskim od stycznia do końca września ZUS wypłacił zasiłki pogrzebowe na 45 mln 672 tys. zł. Przeciętny zasiłek wyniósł tu 6 796 zł, czyli więcej niż średnio w kraju, gdzie było to 6 253 zł. W całej Polsce na ten cel poszło w tym czasie 1 mld 870 mln zł.

Rodzina dostaje całość, reszta - zwrot kosztów

Wysokość wypłaty zależy przede wszystkim od tego, kto zapłacił za pochówek.

Jeśli koszty pogrzebu pokrył członek rodziny zmarłego, otrzyma pełne 7 tys. zł, niezależnie od tego, ile faktycznie wydał na pochówek. Inaczej jest w przypadku osób spoza rodziny oraz instytucji. ZUS zwróci im udokumentowane wydatki, ale nie więcej niż 7 tys. zł. Jeśli za pogrzeb zapłaciło kilka osób lub podmiotów, zasiłek zostanie podzielony proporcjonalnie do poniesionych kosztów przez każdego z nich.

Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie podlaskim

Za rodzinę przepisy uznają m.in. małżonka (także w separacji), rodziców, dzieci, rodzeństwo, dziadków i wnuki. Do tej grupy należą też ojczym, macocha, dzieci przysposobione, dzieci drugiego małżonka i dzieci przyjęte na wychowanie w rodzinie zastępczej. Spoza rodziny o zasiłek może wystąpić osoba niespokrewniona ze zmarłym, pracodawca, dom pomocy społecznej, gmina, powiat albo osoba prawna kościoła lub związku wyznaniowego, o ile pokryli koszty pogrzebu.

Po kim przysługuje zasiłek

Świadczenie należy się po śmierci osoby ubezpieczonej w ZUS-ie, emeryta, rencisty albo członka rodziny świadczeniobiorcy. Przysługuje także po zmarłym, który nie miał jeszcze ustalonego prawa do emerytury lub renty, ale w dniu śmierci spełniał warunki do jej przyznania.

Nagrobek i stypa się nie liczą

ZUS bierze pod uwagę tylko wydatki bezpośrednio związane z pochówkiem, poniesione od chwili śmierci do zakończenia pogrzebu. Do zasiłku nie wlicza się zakupu nagrobka ani konsolacji, czyli spotkania po pogrzebie. Nie liczy się też opłata, którą zakład pogrzebowy pobiera za złożenie wniosku w ZUS-ie, ani koszty funkcjonowania samego zakładu.

Ostrożnie trzeba być z kwiatami. Faktura wystawiona wyłącznie za kwiaty nie wystarczy, żeby dostać świadczenie. Kto nie może przedstawić rachunku za trumnę lub urnę, musi wyjaśnić, dlaczego.

Wniosek Z-12 i komplet rachunków

Wypłatę uruchamia wniosek Z-12. Można go złożyć osobiście w placówce ZUS-u, wysłać pocztą, przekazać przez eZUS albo za pośrednictwem upoważnionego zakładu pogrzebowego.

Do wniosku dołącza się przede wszystkim rachunki za pogrzeb. W części spraw potrzebne będą też dokumenty dotyczące zgonu lub martwego urodzenia dziecka, a jeśli dziecko było w rodzinie zastępczej, zaświadczenie, które to potwierdza. Przy dokumentach sporządzonych za granicą dochodzi akt zgonu albo akt urodzenia dziecka urodzonego martwego. Gdy ZUS nie potwierdzi sam pokrewieństwa ze zmarłym, wezwie o dodatkowe dokumenty i da na nie co najmniej 14 dni od otrzymania wezwania.

Rok na złożenie dokumentów

Na wniosek jest 12 miesięcy od dnia śmierci. Po tym terminie prawo do zasiłku co do zasady wygasa. Wyjątek dotyczy sytuacji, w których wcześniejsze złożenie dokumentów nie było możliwe, np. zmarłego odnaleziono lub zidentyfikowano później albo zaszły inne przyczyny całkowicie niezależne od osoby, która pokryła koszty. Wtedy 12 miesięcy liczy się od dnia pogrzebu, a przyczynę opóźnienia trzeba potwierdzić dokumentem, np. zaświadczeniem policji lub prokuratury.